BIBLIA DLA STUDENTÓW


o. Edward Sito SVD wykłada Pismo Święte w seminarium w Togo. Nie wszystkich seminarzystów i studentów stać na zakup własnego egzemplarza Biblii. Już za parę lat to oni będą odpowiedzialni za losy Kościoła w tym kraju. Bez dobrej znajomości Pisma Świętego ich posługa nie wyda dobrych owoców. Warto im pomóc.


Drodzy Przyjaciele Misji!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Serdecznie pozdrawiam z Togo, z kraju, w którym w 1892 r. została założona pierwsza placówka misyjna Zgromadzenia Księży Werbistów na Czarnym Lądzie. W dniu 27. 08. 1892 r. pięciu misjonarzy rozpoczęło pracę misyjną w tym kraju. Prawie miesiąc później została poświęcona pierwsza kaplica, a już 25 grudnia 1892 r. odbyły się pierwsze chrzty. Nasi misjonarze starali się dotrzeć do ludzi angażując się w pracę w szkolnictwie i szpitalach. Praca SVD w Togo rozwijała się bardzo dobrze do roku 1914. Na skutek pierwszej wojny światowej Niemcy utracili wszystkie swoje posiadłości kolonialne w Afryce, a rząd francuski wydalił misjonarzy ze względu na ich niemieckie obywatelstwo. Księża Werbiści powrócili do Togo dopiero w 1974 roku.
Pracując w Togo, staram się nawiązywać do tradycji naszych pierwszych misjonarzy i angażuję się w kształcenie seminarzystów, przyszłych księży jak również świeckich katechetów, a także braci i sióstr zakonnych. Pracuję w seminarium diecezjalnym im. Jana Pawła II w Lome, prowadzę wykłady z Pisma Świętego. Rok temu było 316 seminarzystów. W tym roku rozdzielono filozofię i teologię, dlatego liczba seminarzystów na roku zmieniła się od 65 do 87. Ze względu na brak profesorów, wykłady prowadzimy łącząc poszczególne kursy seminarzystów, co jest bardzo trudne, gdyż zamiast 60 studentów na wykładach, jest ich ponad 180. Warunki są dość proste i nie można narzekać, ale mimo to, dokucza gorąco, gdy np. w sali znajduje się 180 studentów, a na zewnątrz temperatura ponad +35°C.
Trudno określić z jakich środowisk pochodzą kandydaci do kapłaństwa, często w rodzinie jest kapłan lub są to synowie katechetów, którzy chcą być kapłanami, w większości diecezjalnymi. Warto dodać, że obecnie jestem jedynym misjonarzem i zakonnikiem, który wykłada w seminarium w Lome. Kościół lokalny jest tutaj dość prężny i obecnie mamy ponad 160 księży diecezjalnych.
Jestem również rektorem Instytutu Pedagogiki Religijnej w Lome, uczelni, w której mogą kształcić się również świeccy, pragnący pogłębić swoją wiarę i poszerzyć wiadomości, a niestety nie mają innej możliwości zdobycia takiej formacji. Obecnie w Instytucie jest 147 studentów, głównie są to katecheci, siostry i bracia zakonni, którzy nie mogą uczęszczać do seminarium. Szczerze mówiąc, podziwiam studentów, którzy przychodzą na wykłady, które mamy we wtorki i środy od godz. 18.00 do 21.00. Po swojej pracy mają jeszcze siłę i czas na dokształcanie się.
W naszych warunkach, jeżeli seminarzysta chce wstąpić do seminarium, powinien mieć około 150 €. Jest to opłata za cały rok akademicki, połowę tej sumy płaci parafia, z której wychodzi seminarzysta i połowę rodzina. Bardzo często rodziny zapożyczają się lub spłacają tę sumę w ratach, po sprzedaży manioku, innych warzyw lub węgla drzewnego.
Nie wszystkich seminarzystów i studentów stać także na zakup własnego egzemplarza Pisma Świętego. Dlatego zwracam się do Was, Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy Misji, z gorącą prośbą o pomoc w zakupie Biblii. Cena Biblii wynosi około 10 €, ale w naszych warunkach, jest to jedna trzecia lub jedna czwarta miesięcznego wynagrodzenia. Na północy kraju, gdzie jest większe bezrobocie, wynagrodzenie jest jeszcze niższe.
Ofiarując studentom księgę Pisma Świętego przekazuję Słowo Boże, które było głoszone przez pierwszych misjonarzy z naszego Zgromadzenia i w ten sposób staram się iść po ich linii. Już dzisiaj serdecznie dziękuję, w imieniu katechetów i seminarzystów, za każdą pomoc i ofiarę.
W okresie Bożego Narodzenia i Wielkanocy staram się służyć pomocą w pracy pastoralnej księżom fideidonistom w diecezji Sokode. W Boże Narodzenie 2009 r. byłem w Adjegre, gdzie od kilkunastu lat proboszczem jest Polak, ks. Zygmunt Perfecki. Natomiast na Wielkanoc pojechałem do Tchamby, gdzie również proboszczem jest ksiądz fideidonista, Robert Dura z diecezji opolskiej. Bardzo sobie cenię ten czas pomocy pastoralnej, bo moja praca misyjna to nie tylko kształcenie i formacja, ale także kontakt z ludźmi bardzo biednymi i z rzeczywistością jaka jest na wioskach. Ucząc w seminarium bardzo łatwo można stracić kontakt z rzeczywistością nas otaczającą, z normalnym, codziennym życiem i ograniczyć się tylko do aspektu intelektualnego.
Niech Chrystus Zmartwychwstały obdarza Was Wszystkich Swoimi łaskami. Wdzięczny,
o. Edward Sito, SVD


Galeria zdjęć:


Pobierz Flash Player aby zobaczyć zdjęcia.








Powered by Mariusz Kubista Pieniężno, 2005; Wszelkie prawa zastrzeżone
admin: chrupek
Kontakt z Referatem:
refermis@werbisci.pl