O. Marian Żelazek, nestor polskich misjonarzy, urodził się w 1918 roku i wyrastał w Poznaniu. Ukończył Gimnazjum Misyjne Księży Werbistów w Górnej Grupie, poczym wstąpił do nowicjatu tego zgromadzenia. W maju 1940 r. został aresztowany przez Gestapo. Przebywał w obozach koncentracyjnych w Dachau, Gussen i aż do wyzwolenia w 1945 ponownie w Dachau. Formację zakonną i seminaryjną dokończył w Rzymie i tu przyjął święcenia kapłańskie. Następnie, zgodnie ze swoim pragnieniem, wyjechał do Indii, gdzie przez 25 lat zajmował się prowadzeniem szkół katolickich i duszpasterstwem wśród pierwotnych szczepów tego kraju. Od 1975 r. pracował w Puri – świętym mieście hinduizmu. Opiekował się trędowatymi, zorganizował centrum dialogu międzyreligijnego i wybudował kościół ku czci Matki Bożej. Jest doktorem honoris causa Uniwersytetu Poznańskiego i laureatem wielu międzynarodowych nagród. W 2002 roku został zgłoszony do Pokojowej Nagrody Nobla. W Indiach przebywał 55 lat.
O śmierci ojca Mariana jeden z naoczych świadków:
O. Kurian: "Byliśmy razem w ośrodku dla trędowatych, o który ojciec Marian bardzo się troszczył. Pojechaliśmy rano, gdyż właśnie dziś było tam święto. Dołączyliśmy do świętujących, zjedliśmy wspólnie obiad i około 14 miejscowego czasu ojciec Marian chciał już wracać. Szedł w kierunku samochodu, przed którym nagle upadł. Nie było mnie przy tym, bo jeszcze żegnałem się z ludźmi. Przeniesiono go do pobliskiego ambulatorium. Zmarł prawdopodobnie na zawał serca. W przeciągu 20 minut przewieźliśmy go do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili zgon."
żródło © Radio Watykańskie