Łohohohoho ależ u nas ludzi się nazbierało
Ponad 160 ziomków po trawce biegało
To dzieciaki ze swymi rodzinkami rozrabiały
I oczywiście Braci Kleryków przy ognisku rozbawiały
Po raz pierwszy one właśnie Pana Jezusa przyjęły
I u Werbistów to wydarzenie świętować zaczęły
Była Eucharystia, śpiewy i piękne kazanie
I niemałe kilkugodzinne rozrabianie
Graliśmy w nogę, zajadaliśmy lody
A przy ognichu wypiliśmy trochę wody
Zwiedziliśmy oczywiście muzeum misyjne
I też ruszyliśmy na Wietnamskie ścieżki misyjne
Też muzyczka nam ładnie przygrywała
A w siatę żadna drużyna nie przegrywała
Było śmiechu, rozmów i radości wiele
Przy wiosennym słońcu trawiaste ziele
A na koniec szefowie prezenty dostali
I dzieciaki klerykom piosenką dziękowali…










Łohohohoho ależ u nas ludzi się nazbierało
Ponad 160 ziomków po trawce biegało
To dzieciaki ze swymi rodzinkami rozrabiały
I oczywiście Braci Kleryków przy ognisku rozbawiały
Po raz pierwszy one właśnie Pana Jezusa przyjęły
I u Werbistów to wydarzenie świętować zaczęły
Była Eucharystia, śpiewy i piękne kazanie
I niemałe kilkugodzinne rozrabianie
Graliśmy w nogę, zajadaliśmy lody
A przy ognichu wypiliśmy trochę wody
Zwiedziliśmy oczywiście muzeum misyjne
I też ruszyliśmy na Wietnamskie ścieżki misyjne
Też muzyczka nam ładnie przygrywała
A w siatę żadna drużyna nie przegrywała
Było śmiechu, rozmów i radości wiele
Przy wiosennym słońcu trawiaste ziele
A na koniec szefowie prezenty dostali
I dzieciaki klerykom piosenką dziękowali…










więcej...
Łohohohoho ależ u nas ludzi się nazbierało
Ponad 160 ziomków po trawce biegało
To dzieciaki ze swymi rodzinkami rozrabiały
I oczywiście Braci Kleryków przy ognisku rozbawiały
Po raz pierwszy one właśnie Pana Jezusa przyjęły
I u Werbistów to wydarzenie świętować zaczęły
Była Eucharystia, śpiewy i piękne kazanie
I niemałe kilkugodzinne rozrabianie
Graliśmy w nogę, zajadaliśmy lody
A przy ognichu wypiliśmy trochę wody
Zwiedziliśmy oczywiście muzeum misyjne
I też ruszyliśmy na Wietnamskie ścieżki misyjne
Też muzyczka nam ładnie przygrywała
A w siatę żadna drużyna nie przegrywała
Było śmiechu, rozmów i radości wiele
Przy wiosennym słońcu trawiaste ziele
A na koniec szefowie prezenty dostali
I dzieciaki klerykom piosenką dziękowali…










Łohohohoho ależ u nas ludzi się nazbierało
Ponad 160 ziomków po trawce biegało
To dzieciaki ze swymi rodzinkami rozrabiały
I oczywiście Braci Kleryków przy ognisku rozbawiały
Po raz pierwszy one właśnie Pana Jezusa przyjęły
I u Werbistów to wydarzenie świętować zaczęły
Była Eucharystia, śpiewy i piękne kazanie
I niemałe kilkugodzinne rozrabianie
Graliśmy w nogę, zajadaliśmy lody
A przy ognichu wypiliśmy trochę wody
Zwiedziliśmy oczywiście muzeum misyjne
I też ruszyliśmy na Wietnamskie ścieżki misyjne
Też muzyczka nam ładnie przygrywała
A w siatę żadna drużyna nie przegrywała
Było śmiechu, rozmów i radości wiele
Przy wiosennym słońcu trawiaste ziele
A na koniec szefowie prezenty dostali
I dzieciaki klerykom piosenką dziękowali…










